czwartek, 16 marca 2017

7 pomysłów jak lekarze mogą poprawić reputację online

Mimo że lekarze pracują dużo, 74 proc. Polaków jest niezadowolonych z funkcjonowania opieki zdrowotnej (badanie CBOS z 2016 roku).

Nie wszyscy lekarze mają czas, żeby zadbać o swoją reputację. Nie wszyscy uważają, że to ważne. Nie wszyscy wiedzą jak to robić w czasach kiedy jeden krytyczny (i niesprawiedliwy) komentarz online może zepsuć dobrą opinię.

Pacjenci chętnie czytają opinie o lekarzach w serwisach internetowych. Sprawdzają przed pierwszą wizytą informacje w różnych źródłach online. Interesują ich nie tylko opinie, ale także informacje o doświadczeniu zawodowym, specjalistycznych kwalifikacjach i prestiżowych certyfikatach.

Oto 7 pomysłów jak zadbać o swoją reputację online oraz poprawić komunikację i relacje z pacjentami i innymi lekarzami:

1. Chroń swoją prywatność.

Z moich obserwacji profili lekarzy na Facebooku wynika, że tylko nieliczni używają tego serwisu do budowania zawodowej reputacji – dla większości to miejsce publikacji rozrywkowych treści.

Nie znam lekarza, który w wolnym czasie chce czytać na swojej Osi czasu opisy chorób lub diagnozować na odległość samopoczucie narkomana. Nie sądzę też, że chciałby, żeby pacjenci oglądali i komentowali jego zdjęcia z wakacji. Dlatego lepiej nie przyjmować do grona znajomych swoich pacjentów.

2. Rozmawiaj w Internecie z innymi lekarzami.

Konwersacje w serwisach społecznościowych z innymi lekarzami są znakomitą okazją do budowania sieci wartościowych kontaktów zawodowych poza sympozjami i konferencjami, wymiany doświadczeń i zyskiwania pozytywnych rekomendacji.

Aktywny udział w grupach dyskusyjnych na Facebooku i LinkedIn wzmacnia zawodową reputację lekarza i jego pozycję w środowisku.

3. Bądź aktywny w internetowych społecznościach pacjentów.

Zaledwie garstka lekarzy angażuje się w internetowych społecznościach pacjentów. Szkoda, bo takie grupy to dobre miejsca do budowania reputacji kompetentnego i życzliwego eksperta.

Niektórzy pacjenci mogą wybrać tego a nie innego lekarza właśnie z powodu jego aktywności w internetowej społeczności.

4. Kup domenę ze swoim nazwiskiem.

Posiadanie domeny z imieniem i nazwiskiem i ewentualnym przedrostkiem Dr ułatwia znalezienie praktyki konkretnego lekarza online.

W Internecie jest wiele darmowych szablonów stron WWW. Nie brakuje też studentów informatyki, którzy za rozsądne pieniądze zrobią oryginalny projekt.

5. Załóż bloga.

Prowadź bloga o nowościach w medycynie, nowych lekach i terapiach oraz odkryciach naukowych. Oprogramowanie bloga jest za darmo (w przypadku Bloggera i WordPress.com hosting bloga też jest bezpłatny.)

Pamiętaj o umieszczeniu w widocznym miejscu noty prawnej, że wszystko co piszesz nie ma statusu konsultacji lekarskiej i w sprawie indywidualnej diagnozy i terapii zawsze należy się skontaktować ze swoim lekarzem.

6. Obserwuj rankingi lekarzy.

Monitoruj w Internecie to, co ludzie mówią o Tobie jako lekarzu i obserwuj swoje notowania w rankingach online, na przykład na MamZdrowie.pl. Wykorzystaj komentarze do podniesienia jakości swoich usług (na przykład skrócenie czasu oczekiwania na wizytę) i poprawy pozycji w rankingu.

Zachęcaj zadowolonych klientów do publikacji pozytywnych ocen. Odpowiadaj na krytyczne komentarze. Zatrudnienie agencji PR pomoże bardziej efektywnie komunikować się z klientami.

7. Zatrudnij najlepszą agencję PR do zarządzania reputacją online.

Agencja PR z doświadczeniem w komunikacji online wypromuje pozytywne treści i zminimalizuje negatywny wpływ krytycznych opinii.

Uważaj na firmy, które gwarantują usunięcie wszystkich szkodliwych treści. W Internecie nic nie ginie, ale dzięki promocji pozytywów można ograniczyć zasięg negatywnych wpisów.

Jak zarządzasz swoją reputacją online? Napisz o tym w komentarzu.

poniedziałek, 6 marca 2017

Jeśli chcesz być numerem jeden w swojej branży...

Patrzysz odważnie w przyszłość. Masz ambitne plany. Nie chcesz być pionkiem w branży. Wolisz być liderem.

W interesach liczy się bycie pierwszym. To prawda. Tak buduje się autorytet i wiarygodność. Ale co zrobić kiedy nie jesteś (jeszcze) numerem jeden?

Nie możesz sam ogłosić siebie liderem. O tym decydują klienci, konsumenci i w jakimś stopniu media. Ale pokazując swoją fachowość, wiedzę i doświadczenie możesz wzmacniać pozycję i reputację eksperta.

Oto co możesz zrobić, żeby iść do góry – także kiedy numer jeden twardo broni swojego miejsca:

1. Znajdź swój wyróżnik.

Każdy nowy ekspert powinien znaleźć niszę, w której wyrobi sobie reputację wybitnego fachowca. Taki marketingowy wyróżnik pomaga zaistnieć w świadomości klientów i budować podstawy do poszerzenia strefy wpływu.

Załóż blog, napisz książkę lub e-book lub nagraj serię wideo. Poszukaj ciekawej specjalizacji i jeśli ludzie docenią jej praktyczną wartość, na pewno będziesz zauważony.

2. Korzystaj z właściwych narzędzi we właściwym czasie.

Najcenniejsza wiedza jest bezużyteczna jeśli nikt (poza Tobą) nie ma do niej dostępu. Dowiedz się kogo może zainteresować to, co wiesz i jak dotrzesz do tych ludzi. Trudno to zrobić bez opisania persony, czyli profilu modelowego klienta.

Musisz też poznać podstawowe narzędzia komunikacji w mediach społecznościowych i zasady budowania relacji z mediami. Na przykład, musisz wiedzieć kiedy i jak często publikować treści na Twitterze i jak kontaktować się z reporterami.

3. Bądź cierpliwy i konsekwentny.

Budowanie pozycji lidera wymaga cierpliwości i wytrwałości. Aby zwrócić uwagę klientów, którzy naprawdę chcą coś kupić, musisz systematycznie tworzyć i publikować wartościowe treści, pomagać rozwiązywać ich problemy i inteligentnie budować tożsamość marki.

Stworzenie sieci zawodowych kontaktów wymaga czasu, ale to właśnie ta grupa może wykreować Cię na numer jeden w branży.

4. Zatrudnij agencję PR.

Każda branża ma swoich renomowanych ekspertów. To oni wybierają tematy do dyskusji, na przykład w mediach i na konferencjach. Ale każdy może także zaproponować własny temat. Jeśli wywoła szerszą dyskusję, może zostać zauważony i trafić na listę ważnych ekspertów.

To, że czytasz ten tekst pokazuje jak działa PR. Doświadczona agencja PR pomoże opracować treści, które dotrą do właściwych klientów we właściwym czasie.

Jeśli potrzebujesz pomocy w budowie pozycji i reputacji lidera w swojej branży, prosimy o kontakt. Nasz telefon: 77 441 40 14.

czwartek, 23 lutego 2017

Quiz: Czy PR jest Twoim przeznaczeniem?

1. Kiedy czytasz gazety?

A. Codziennie po obiedzie.

B. Nie czytam gazet.

C. W toalecie, przy śniadaniu i przed wyjściem do pracy.

D. Czytam Facebooka. Tam jest wszystko, czego potrzebuję.

2. Jak rozmawiasz z reporterem, któremu chcesz zaproponować temat o swoim kliencie?

A. W naszej agencji PR z reporterami rozmawiają tylko praktykanci.

B. Zapraszam na piwo lub dwa.

C. Wyjaśniam dlaczego ten temat zainteresuje jego czytelników, słuchaczy lub widzów.

D. Wysyłam mu zestaw prasowy na płycie CD.

3. Co robisz w sytuacji kryzysowej?

A. Wpisuję w Google hasło: "zarządzanie sytuacją kryzysową".

B. Dzwonię do eksperta zarządzania kryzysem.

C. Oceniam sytuację i wybieram optymalne rozwiązanie z planu kryzysowego.

D. Wyłączam telefon i chowam się pod biurkiem.

4. Od czego zaczynasz informację prasową?

A. Od nazwy firmy mojego klienta.

B. Od kilku żargonowych wyrażeń, na przykład synergia, kooperacja, alokacja, itp.

C. Od najważniejszego faktu.

D. Nie napisałem jeszcze żadnej informacji prasowej.

5. Gdzie wysyłasz lub publikujesz informacje prasowe?

A. Korzystam z ogólnie dostępnych baz danych.

B. Wszystko wysyłam Polskiej Agencji Prasowej.

C. Tworzę własną listę wysyłkową zgodnie z potrzebami klienta.

D. Na stronie WWW mojego klienta.

6. Dobra informacja prasowa powinna:

A. być napisana nie przeze mnie, ale zawodowego praktyka PR.

B. przypominać wzruszający wiersz romantyczny.

C. być jasna, zwięzła i rzeczowa.

D. być długa (minimum 5 akapitów).

7. Co czytasz najchętniej?

A. Kryminały.

B. Wyciągi z banku.

C. Prasę branżową i blogi.

D. Skarb, Galę i Tele Tydzień.

8. Jak korzystasz z mediów społecznościowych?

A. Mam profile we wszystkich serwisach społecznościowych.

B. Nie przepadam za mediami społecznościowymi.

C. Korzystam z LinkedIn do kontaktów zawodowych i Facebooka do kontaktów ze znajomymi i rodziną.

D. W mediach społecznościowych publikuję tylko zabawne zdjęcia z wakacji.

9. Z kim lub czym kojarzysz Pinterest?

A. Nowy napój energetyczny.

B. Bloger modowy.

C. Serwis internetowy do zbierania, prezentowania i dzielenia się treściami wizualnymi.

D. Piosenkarka z reklamy ubezpieczeń samochodowych.

10. Jak oceniasz swoją skuteczność w PR?

A. Zawsze osiągam to, co sobie zaplanuję.

B. To zależy. Jeśli dziennikarz zainteresuje się tematem, na pewno się ze mną skontaktuje.

C. Nie wszystkie pomysły się sprawdzają. Jeśli coś się nie uda, wyciągam wnioski i próbuję zrobić to inaczej.

D. Dzwonię do dziennikarza w porze obiadowej kilka razy z pytaniem kiedy zrobi wywiad z moim klientem.

Komentarze do odpowiedzi:

Większość A: Masz szansę na karierę w PR. Czasem przeceniasz swoje umiejętności. Musisz się nauczyć mówić nie swoim klientom i współpracownikom. Przestań przypisywać sobie cudze sukcesy.

Większość B: Z pomocą życzliwego mentora możesz dużo osiągnąć w PR. Klienci i reporterzy Cię lubią, ale głównie dlatego, że zawsze za nich płacisz. Postaraj się unikać drogich barów i klubów.

Większość C: Jesteś prawdziwym profesjonalistą. Cieszysz się uznaniem wśród klientów, reporterów i blogerów. Jeśli pozwolisz sobie od czasu do czasu na drobny błąd, ludzie będę Cię lubili jeszcze bardziej.

Większość D: PR nie jest Twoim przeznaczeniem. Masz aktualne CV? Poszukaj pracy w barze szybkiej obsługi lub firmie ochroniarskiej.

wtorek, 14 lutego 2017

Jeśli nie kochasz PR...

Dziwne jak dużo można dowiedzieć się o sobie dzięki zupełnie przypadkowym uwagom znajomych.

Wczoraj rozmawiałem przy kawie z rzecznikiem prasowym dużej firmy budowlanej. "Widać, że kochasz PR i właśnie temu zawdzięczasz swoje największe sukcesy" – powiedział.

Spojrzałem dyskretnie lusterko i rzeczywiście – na mojej twarzy było wielkie serce z zamaszystym podpisem: PR :-)

W public relations zakochałem się w 2000 roku zaraz po zakończeniu pracy w mediach. Na podyplomowych studiach PR miałem wykładowcę, który jasno powiedział: "PR można kochać albo nienawidzić. Ale pracy w PR nie można traktować obojętnie. To nie jest zajęcie dla ludzi bez pasji i charakteru."

Tyle o mnie. Ale co z tymi, którzy pracują w PR, bo... to taka praca jak inne. Co z tymi, którzy jak mój znajomy mówią: "Mam neutralny stosunek do PR jako odrębnej dziedziny. Jestem natomiast jako rzecznik prasowy ogromnie oddany mojej firmie i chętnie stale się uczę nowych rzeczy."

Albo taki komentarz: "W PR nie ma dwóch takich samych dni. Tyle się zmienia w komunikacji. Integracja PR z marketingiem, reklamą i sprzedażą. Cyfryzacja, media społecznościowe, monitoring treści, zarządzanie reputacją online. Na wszystko patrzę przez pryzmat PR."

Albo taki: "Uwielbiam rozwiązywać trudne problemy. Czasem jestem nawet trochę rozczarowany kiedy nie dostaję w piątek po południu SMS od klienta z prośbą o pomoc w nagłym kryzysie."

Nie wyobrażam sobie satysfakcjonującej pracy w PR bez odpowiedzi na pytanie dlaczego to robię. Pracuję i stale się uczę PR, bo to kocham. Znajomy rzecznik prasowy kocha swoją firmę. Inny znajomy wszędzie widzi PR. Jeszcze inny przepada za kryzysami. Wiesz dlaczego pracujesz w PR?

Pokaż mi swoich przyjaciół i powiem Ci kim jesteś. W PR to powiedzenie pasuje jak ulał. Kiedy patrzę na moich współpracowników i znajomych w agencjach PR jestem pod wrażeniem ich inteligencji, wykształcenia, kreatywności i poczucia humoru. To są naprawdę niezwykli ludzie.

Szczęśliwi i spełnieni ludzie kochają to, co robią. Praca ich nie męczy. Najgorsze podejście do PR jest takie: to tylko praca i jak się coś nie uda, znajdę lepsze zajęcie. Jeśli tak właśnie myślisz, współczuję. Nie musisz podzielać mojej fascynacji PR, ale lepiej jeśli sobie odpowiesz po co Ci PR i dlaczego chcesz być codziennie coraz lepszy.

Ludzie, którzy odnoszą największe sukcesy w PR stale się uczą – maksymalnie wykorzystują to, że praca w public relations właśnie dzięki wszystkim trudnościom pomaga im się rozwijać i doskonalić.

Jeśli czytasz ten blog, chyba myślisz podobnie jak ja, bo nie można nie kochać PR, prawda?

Co najbardziej podoba Ci się w PR? Napisz o tym w komentarzu.